Paczkomaty InPost i ja

Aktualizacja 12.2016: InPost trochę podupadł i już nie jest moją ulubioną firmą. Np. zgubili paczkę, którą wysłałam…

Moja nowa ulubiona firma to Orsay i ich bezbłędna obsługa klienta :)

ulubiona firmaW podstawówce pisałam wypracowania na różne tematy: moje wakacje; moje hobby; mój plan dnia (za ten ostatni dostałam piątkę – pewnie dlatego, że po jedzeniu była drzemka). Dzisiaj napiszę o mojej ulubionej firmie, ale najpierw trochę ponarzekam.

Przeważnie idę na zakupy – bo muszę. Wchodzę do takiego H&M czy Reserved i wychodzę wkurzona, bo jestem wyczulona na słabe i tanie zabiegi marketingowe pt. jak oskubać konsumenta. Wielkie znaki z PRZECENA, SALE, WYPRZEDAŻ -70% -50% są rozmieszczane po całym sklepie jak ozdoby choinkowe 13 miesięcy w roku. Czasem jest ich mniej, czasem więcej. A w środku OKAZJA – jedna para skarpetek ma obniżkę z 19,99 zł na 15,99 zł. To jest standardowy scenariusz.

New Look ostatnio też mnie zawiódł. Pomyślałam sobie: „odpowiada mi cena tej torebki”. Zdjęłam z wieszaka, przymierzyłam i otworzyłam zamek, żeby wyjąć starannie ukrytą metkę z ceną. Było to 99 zł. Gdyby New Look był ze mną szczery od początku, to pewnie kupiłabym ją nawet za 99 zł. Ale mało firm pragnie nawiązać prawdziwą, opartą na zaufaniu więź z klientem. Nie interesują ich nasze potrzeby, liczy się tylko hajs. A podstępem nadal dużo można zyskać.

Zakupy w takich sklepach wcale mnie nie cieszą. Nie czuję się podekscytowana, że zaraz pójdę na szoping bo wchodzę na nieprzyjazny teren, aby dokonać wymiany. Ich towar za moje pieniądze. Muszę sprawdzić paragon, bo nie raz cena była inna niż na metce. Mam się na baczności bo obietnica do (obowiązkowo małymi literami) -70% dotyczy tylko najgorszej szmatki skrytej w środku wieszaka z ładnymi ubraniami – 15%.

Do obsługi klienta mojego operatora telefonicznego też nie dzwonię wcale, bo wiem, że przebicie się przez system zabezpieczający go przed kontaktem z klientem, byłoby dla mnie zbyt czasochłonne.

Jeśli chodzi o standardy świadczonych usług, jakość produktów, poziom obsługi klienta – mało firm spełnia moje oczekiwania. Oczywiście są takie, które generalnie lubię, ale mogłyby jeszcze wiele ulepszyć. No i jest jedna firma, którą podziwiam – InPost. Interakcja z nią sprawia mi rzeczywistą przyjemność i wybieram ją za każdym razem, gdy jest taka możliwość. Nie chodzi tu tylko o to, że paczkomaty są dla mnie najbardziej komfortową opcją.

Podoba mi się to, że InPost mówi ludzkim językiem. To nie są puste obietnice typu: „dołożymy wszelkich starań” i „Twoja opinia jest dla nas ważna”. Spójrzcie na te fragmenty, całkiem przyjaznego mejla od InPost, które zwróciły moją uwagę:

Z satysfakcją meldujemy, że Twoja paczka czeka już na Ciebie w Paczkomacie InPost.

Na ekranie Paczkomatu wpisz numer telefonu XXX oraz kod odbioru XXX . Taaaa, tak już było, a całość zajmowała Ci nie mniej niż 17 sekund. Podeszliśmy do tematu ambitnie i skracamy całość do.. no właśnie powiedz nam jaki wynik osiągniesz!

A teraz kilka szczegółów:

Użyj tego QR kodu (…) Wybierz na ekranie „mam QR kod” i pokaż go Paczkomatowi. Koniec wpisywania jakichkolwiek cyferek.

Słoneczne pozdrowienia,
Zespół Paczkomaty InPost

Na fanpejdżu, InPost też nieźle ogarnia sytuacje. Rozdają Coca-Colę w upalne dni; robią konkursy niewymagające tysiąca kliknięć, polubień i podania danych osobowych; odpowiadają na pytania. Wszystko w bardziej ciepłym tonie niż bezosobowe: „Przepraszamy za zaistniałą sytuację i prosimy o kontakt z biurem obłudy klienta”.

Podczas, gdy Poczta Polska tkwi w średniowieczu (wczoraj spotkałam się z największym dnem obsługi klienta właśnie tam), to InPost stawia na przyszłość. Pokazuje to chociażby ostatni pomysł z kodami QR. Nie jest to co prawda innowacja na skalę światową, czy krajową – w większości pociągów PKP, od paru lat, konduktorzy mają czytniki kodów QR! – ale w sprawach pocztowych InPost nie zostaje w tyle, ciągle gna do przodu.

Wybierając opcję InPost nie czuję się wmanewrowana w brązową maź. To co teraz powiem, może dziwnie zabrzmieć, ale kiedy moja paczka idzie InPostem to chyba jedna z nielicznych chwil, kiedy nie dopatruję się spisku :P

Nic nie jest jednak idealne. Dużym problemem InPost wydaje się niewystarczająca liczba paczkomatów. Jest dużo komentarzy typu: W miejscowości XXX nie ma paczkomatu. Narzuca się więc pytanie: czy InPost jest listonoszem dla elit wielkomiejskich?

Przyznam też szczerze, że nigdy nie miałam okazji składać skargi na InPost, więc nie wiem w jakim stanie jest ich obsługa klienta. W tej chwili jestem zauroczona tą firmą, lub jej ideą, ale nie wiem co będzie gdy pojawi się nasz pierwszy kryzys. Na razie jednak to mój NAMBER ŁAN.

Przypominam, że wpisy na moim blogu nie są sponsorowane. 

Podoba Ci się to co czytasz, i chcesz być na bieżąco? Polub stronę na facebooku.

 

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Paczkomaty InPost i ja

  1. Nie tylko nie ma paczkomatów. W mojej okolicy są chyba 2. Dużo przez nich paczek dla nas przychodzi. Mamy okres przedświąteczny, zainteresowanie ogromne i co…. Przychodzi sms: twoja paczka jest do odebrania dzisiaj od 13.00 do 20.00…. Nie wiele czasu żeby ją odebrać. Za pierwszym razem odebraliśmy w wyznaczonym czasie…. Zaskoczeniem było tylko, że paczka nie była w paczkomacie, tylko …. stał przy nim człowiek i … paczki wyciągał z samochodu…. nie zmieściły się w urządzeniu. Kolejnym razem jednak nie daliśmy rady paczki odebrać. Na szczęście przyszedł kolejny sms z informacją, że paczka została umieszczona w paczkomacie i można ją było odebrać normalnie.
    Inpost przegrał dzisiaj z Pocztą Polską przetarg na przesyłki sądowe. Ale to może akurat dobrze, niech zajmą się tym co wychodzi im znacznie lepiej, czyli paczkomatami. Widać jak dobrze się przyjęły w naszym kraju.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s